Migracja zarobkowa cudzoziemców w Polsce – Raport za 2024 rok
Polski rynek pracy w 2024 roku pozostawał atrakcyjny dla cudzoziemców, a liczba obcokrajowców legalnie pracujących w Polsce osiągnęła kolejny rekord. Wzrost ten widoczny jest zarówno w ogólnej liczbie zatrudnionych cudzoziemców, jak i w ich rosnącym zróżnicowaniu narodowym. Poniższy raport przedstawia dane dotyczące migracji zarobkowej cudzoziemców w Polsce za rok 2024 – liczbę pracujących obcokrajowców, największe grupy narodowościowe, trendy na tle 2023 roku, geograficzne rozmieszczenie oraz istotne zjawiska i zmiany wpływające na tę grupę pracowników.
Liczba cudzoziemców pracujących w Polsce w 2024 r.
Na koniec 2024 roku w Polsce odnotowano blisko 1,193 mln cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych (ZUS), co oznacza legalnie pracujących i opłacających składki obcokrajowców. To o ok. 5,8% więcej niż pod koniec 2023 roku. Dla porównania, wszystkich osób zgłoszonych w systemie ZUS było w tym czasie 16,268 mln, zatem cudzoziemcy stanowili około 7% ogółu pracujących. Udział ten utrzymuje trend wzrostowy – jeszcze w marcu 2024 roku wynosił 6,6%, podczas gdy na początku 2022 roku sięgał 5,2%. W ujęciu dekady skala zatrudnienia cudzoziemców wzrosła ogromnie: dla porównania, w 2012 roku legalnie pracowało w Polsce nieco ponad 90 tys. obcokrajowców, a obecnie jest ich ponad trzynaście razy więcej. Istotne jest, że znacząca część cudzoziemców pracuje na podstawie umów cywilnoprawnych. Według danych GUS, około 38–40% obcokrajowców wykonujących pracę w Polsce jest zatrudnionych na umowach zlecenia lub podobnych (czyli nie na klasycznych umowach o pracę). Przykładowo, spośród 1,041 mln cudzoziemców pracujących legalnie w lipcu 2024 r., aż 405,4 tys. wykonywało pracę na podstawie takich umów.
Główne narodowości pracujących cudzoziemców
Największą grupę narodowościową wśród pracujących cudzoziemców w 2024 roku stanowili obywatele Ukrainy. Pod koniec roku ich liczba wynosiła ok. 787,5 tys. osób, co stanowiło około dwie trzecie wszystkich pracujących obcokrajowców. Mimo tak dominującej pozycji, udział Ukraińców stopniowo maleje w miarę jak rośnie napływ pracowników z innych krajów – od stycznia 2022 ich odsetek wśród cudzoziemców spadł o około 5–6 punktów procentowych. Na drugim miejscu znajdują się Białorusini – według danych z końca 2024 r. w Polsce pracowało ich około 135–136 tys., co daje ponad 11% wszystkich zatrudnionych cudzoziemców. Kolejne pod względem liczebności grupy są już znacznie mniejsze. Obywatele Gruzji (ok. 26,6 tys.) oraz Indii (22,6 tys.) stanowili po niecałe 2–3% zatrudnionych cudzoziemców. Następne w kolejności są grupy takie jak Mołdawianie, Kolumbijczycy czy Filipińczycy – każda z tych narodowości to około 14–15 tysięcy pracowników, a więc niespełna 1–1,3% ogółu. Poniżej zestawiono najliczniejsze społeczności cudzoziemskie na polskim rynku pracy pod koniec 2024 roku:
Tabela 1. Największe grupy narodowościowe cudzoziemców pracujących w Polsce (koniec 2024)
| Narodowość | Liczba pracujących cudzoziemców | Udział w ogóle cudzoziemców |
|---|---|---|
| Ukraina | ok. 787,5 tys. | ~66% 🡅 |
| Białoruś | ok. 135,7 tys. | ~11% |
| Gruzja | ok. 26,6 tys. | ~2% |
| Indie | ok. 22,6 tys. | ~2% |
| Mołdawia | ok. 14,9 tys. | ~1% |
| Kolumbia | ok. 14,8 tys. | ~1% |
| Filipiny | ok. 14,6 tys. | ~1% |
| 🡅 Udział procentowy oszacowany względem łącznej liczby ok. 1,193 mln cudzoziemców. |
Jak wynika z powyższych danych, obywatele Ukrainy pozostają największą grupą, jednak struktura narodowościowa staje się coraz bardziej zróżnicowana. Jeszcze w pierwszym kwartale 2024 r. Ukraińcy stanowili około 68% cudzoziemskiej siły roboczej, a kolejne miejsca zajmowali Białorusini (11–12%), Gruzini (ok. 2,5%), Hindusi (1,9%), Mołdawianie (1,3%) oraz Filipińczycy (1,0%). W skali całego roku do grona najczęściej zatrudnianych dołączyli także obywatele państw odległych geograficznie od Polski, jak Filipiny i Kolumbia, których populacje pracownicze w Polsce zrównały się liczebnie z tradycyjnymi grupami z Europy Wschodniej. Warto odnotować, że w pierwszej dziesiątce narodowości znaleźli się również m.in. obywatele Rosji (~12 tys.), Wietnamu (~10,6 tys.) i Turcji (~9,8 tys.) – każda z tych grup stanowi jednak poniżej 1% ogółu.
Trendy 2024 vs 2023
Liczba pracujących cudzoziemców wzrosła w 2024 roku w porównaniu do 2023, choć dynamika tego wzrostu nie była już tak wysoka jak we wcześniejszych falach migracyjnych. W ujęciu rok do roku nastąpił przyrost o ok. 65 tys. osób (+5,77% między grudniem 2023 a grudniem 2024). Dla porównania, największe skoki w ostatniej dekadzie miały miejsce w latach 2015–2017, kiedy to roczne wzrosty sięgały 50% i więcej (było to m.in. następstwo pierwszej agresji Rosji na Ukrainę w 2014 r. i napływu pracowników zza wschodniej granicy). Obecnie tempo wzrostu ustabilizowało się na jednocyfrowym poziomie, co świadczy o pewnym nasyceniu rynku i zarazem o stabilizacji liczby cudzoziemców zatrudnionych w Polsce. Mimo to liczba ta wciąż rośnie – rok 2024 był kolejnym z rzędu, w którym padł rekord pod względem liczby obcokrajowców w polskim systemie ubezpieczeń społecznych. Na strukturę wzrostu w 2024 r. wpływały zmieniające się kierunki pochodzenia migrantów zarobkowych. Największy przyrost liczbowy od końca 2023 r. odnotowano wśród obywateli Ukrainy – ich liczba zwiększyła się o kolejne ~34,7 tys. osób w ciągu roku. Co ważne, istotny wkład w ogólny przyrost mieli również migranci spoza bliskiego sąsiedztwa Polski. Wyjątkowo dynamicznie przybywało pracowników z odległych krajów, takich jak Kolumbia czy Filipiny – w 2024 roku populacja pracujących Kolumbijczyków zwiększyła się o 9586 osób, a Filipińczyków o 4880 osób. Wzrosty odnotowano także wśród Białorusinów (+6327), Nepalczyków (+2683) czy Hindusów (+2067). Te zmiany pokazują, że polski rynek pracy przyciąga już nie tylko sąsiadów ze Wschodu, ale też osoby z Azji, a nawet obu Ameryk. W efekcie udział Ukraińców wśród cudzoziemców nieco spadł (mimo wzrostu ich absolutnej liczby), za to zwiększył się odsetek przedstawicieli innych nacji. Dla przykładu, jeszcze dwa lata temu obywatele Kolumbii stanowili marginalną grupę, a pod koniec 2024 r. było ich w Polsce prawie 15 tysięcy. Procentowo liczebność niektórych egzotycznych społeczności rosła wręcz skokowo – liczba pracowników z Paragwaju wzrosła w 2024 r. o 265%, ze Sri Lanki o 206%, a z Kolumbii o 185% (choć były to wzrosty z początkowo niewielkich baz wyjściowych). Warto zaznaczyć, że struktura napływu zmieniła się także z powodu przepisów ułatwiających zatrudnianie cudzoziemców z wybranych krajów. Od 2022 roku obowiązują uproszczone procedury dla obywateli Ukrainy uciekających przed wojną – mogą oni podejmować pracę bez klasycznego zezwolenia, na podstawie zgłoszenia do urzędu pracy. Ponadto pod koniec 2022 r. wydłużono ważność oświadczeń o powierzeniu pracy (prostej procedury zatrudnienia) z 6 do 24 miesięcy dla obywateli m.in. Ukrainy, Białorusi, Gruzji, Mołdawii i Armenii. Te zmiany sprawiły, że spadła liczba formalnych zezwoleń na pracę wydawanych dla sąsiadów ze Wschodu (bo wielu z nich korzysta z nowych ułatwień), natomiast wzrosła liczba zezwoleń dla obywateli dalszych państw, którzy z uproszczeń nie korzystają. W konsekwencji w 2024 r. wśród wydanych zezwoleń na pracę dominowali już m.in. Filipińczycy, Kolumbijczycy, Hindusi, Nepalczycy czy Uzbecy – czyli grupy z państw spoza Europy. Samych nowych zezwoleń na pracę wydano w 2024 roku łącznie 322,9 tys., nieco więcej niż w 2023 r. (320,6 tys.), co również potwierdza trend dalszego wzrostu zatrudnienia cudzoziemców, choć tempo jego jest umiarkowane.
Rozmieszczenie geograficzne
Cudzoziemcy nie są równomiernie rozmieszczeni na polskim rynku pracy – koncentrują się przede wszystkim w największych ośrodkach miejskich i bardziej rozwiniętych regionach kraju. Niemal co piąty pracujący cudzoziemiec mieszka i pracuje w regionie warszawskim stołecznym, czyli w aglomeracji Warszawy. Odpowiada to ok. 19–20% wszystkich obcokrajowców i przekłada się na blisko 200 tys. zatrudnionych cudzoziemców w samej stołecznej okolicy. Województwo mazowieckie (wraz z Warszawą) jest zatem największym „rynkiem pracy” dla cudzoziemców w Polsce. Poza stolicą duże skupiska pracowników zza granicy znajdują się w uprzemysłowionych regionach zachodniej i południowej Polski. W województwie dolnośląskim (główny ośrodek: Wrocław) oraz wielkopolskim (główny ośrodek: Poznań) pracuje po ponad 100 tys. cudzoziemców. Niewiele mniej zatrudnionych obcokrajowców odnotowuje województwo śląskie (aglomeracja katowicka) oraz małopolskie (okolice Krakowa) – rzędu kilkudziesięciu tysięcy każda z tych lokalizacji. Także w województwach pomorskim (Trójmiasto) i łódzkim liczba pracujących cudzoziemców przekracza 60–70 tysięcy. Te regiony przyciągają migrantów zarobkowych ze względu na rozwinięty przemysł, centra logistyczne oraz duże miasta oferujące wiele miejsc pracy. Zupełnie inna sytuacja panuje w mniej uprzemysłowionych częściach kraju. Najmniej cudzoziemców pracuje we wschodnich i małych województwach Polski – w świętokrzyskim, podkarpackim, podlaskim, opolskim czy warmińsko-mazurskim zatrudnionych jest poniżej 20 tys. obcokrajowców w każdym z tych regionów. Szczególnie woj. świętokrzyskie wyróżnia się znikomą liczbą pracowników z zagranicznym paszportem – stanowią oni tam mniej niż 1% wszystkich cudzoziemców pracujących w Polsce (odpowiada to zaledwie kilku tysiącom osób). Generalnie, im mniejszy i mniej rozwinięty gospodarczo region, tym mniejsza obecność cudzoziemskiej siły roboczej. Od lat obserwuje się utrzymujący trend, że to duże miasta i ich okolice oferują najwięcej miejsc pracy dla obcokrajowców, podczas gdy obszary peryferyjne pozostają mniej atrakcyjne pod tym względem.
Branże zatrudnienia i inne zjawiska
Obcokrajowcy w Polsce podejmują pracę przede wszystkim w sektorach o dużym zapotrzebowaniu na pracowników i często związanych z pracą fizyczną lub usługami. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego aż 84% cudzoziemców jest zatrudnionych w zaledwie pięciu głównych sekcjach gospodarki. Najwięcej pracuje w przetwórstwie przemysłowym (produkcji) – około 20% wszystkich cudzoziemców wykonuje pracę w fabrykach i zakładach produkcyjnych. Niewiele mniej, bo 18%, pracuje w transporcie i gospodarce magazynowej, wspomagając branżę logistyczną. Kolejnym istotnym obszarem jest sektor zakwaterowania i gastronomii (hotelarstwo i gastronomia), gdzie zatrudnionych jest około 12% cudzoziemskich pracowników. Znaczne grupy obcokrajowców można też spotkać na budowach – budownictwo odpowiada za ok. 10–12% zatrudnienia cudzoziemców – a także w sektorze usług administracyjnych (również ok. 11%). Wyspecjalizowane branże, takie jak IT czy finanse, zatrudniają mniejszy odsetek obcokrajowców, ale warto odnotować, że i w tych dziedzinach ich liczba rośnie. W sektorze technologii informatycznych (IT) w 2024 r. odnotowano wzrost zatrudnienia cudzoziemców o około 11% w porównaniu z rokiem poprzednim. Oznacza to, że polski rynek zaczyna przyciągać także zagranicznych specjalistów z branż wymagających wysokich kwalifikacji, choć nadal dominują prace mniej wykwalifikowane. Charakter pracy cudzoziemców często różni się od charakteru pracy Polaków. Analitycy zwracają uwagę, że imigranci zarobkowi podejmują w Polsce nierzadko zajęcia poniżej swoich formalnych kwalifikacji. Według badań, niemal połowa (ok. 50%) obywateli krajów trzecich pracujących w Polsce wykonuje pracę niewymagającą ich poziomu wykształcenia czy umiejętności. Dla porównania, wśród pracujących Polaków odsetek osób zatrudnionych poniżej kwalifikacji jest dwa razy mniejszy. Zjawisko to dotyczy wielu państw UE i wynika m.in. z bariery językowej oraz faktu, że migranci skłonni są przyjąć gorzej płatne lub niższe stanowiska, aby wejść na rynek pracy kraju przyjmującego. Na uwagę zasługuje także zmiana demografii w obrębie cudzoziemskiej siły roboczej spowodowana sytuacją na Ukrainie. Tradycyjnie większość pracowników z zagranicy stanowili mężczyźni, jednak po 2022 roku wzrósł udział kobiet. W końcu marca 2024 r. kobiety stanowiły już około 40% pracujących cudzoziemców, podczas gdy przed wybuchem wojny ich udział wynosił tylko około 35%. Napływ uchodźców wojennych (często kobiet z dziećmi) z Ukrainy przełożył się na większą liczbę kobiet podejmujących pracę w Polsce, zwłaszcza w sektorach takich jak usługi, gastronomia czy opieka.
Podsumowując, rok 2024 utrwalił rolę Polski jako ważnego rynku pracy dla cudzoziemców w Europie. Liczba pracujących obcokrajowców osiągnęła rekordowy poziom blisko 1,2 miliona, zdominowany przez obywateli Ukrainy, ale stopniowo dywersyfikowany przez napływ pracowników z coraz odleglejszych krajów. Trend wzrostowy utrzymał się, choć jego tempo jest umiarkowane w porównaniu z boomem migracyjnym sprzed kilku lat. Cudzoziemcy w Polsce wypełniają luki na rynku pracy głównie w sektorach przemysłowych, logistycznych i usługowych, często podejmując pracę poniżej swoich kwalifikacji, ale zapewniając polskiej gospodarce potrzebne ręce do pracy. Geograficznie pozostają skoncentrowani w największych aglomeracjach, przede wszystkim warszawskiej, oraz w regionach o silnym uprzemysłowieniu. Jednocześnie polityka państwa ewoluuje, upraszczając procedury zatrudniania i legalizacji pobytu wybranych grup, co wpływa na strukturę migracji zarobkowej. Wszystkie te zjawiska wskazują, że migracja zarobkowa cudzoziemców stała się trwałym elementem polskiego rynku pracy, a 2024 rok przyniósł dalsze jej umocnienie i nowe kierunki rozwoju.
Źródła danych: Raporty Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prezentowane przez media, analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Ministerstwo Rodziny i Pracy (statystyki zezwoleń) oraz opracowania prasy ekonomicznej. Wszystkie przytoczone liczby dotyczą legalnie pracujących cudzoziemców, zarejestrowanych w polskim systemie (ubezpieczenia lub zezwolenia), według stanu na rok 2024.
